Vitalmania.pl

Kochani, choć Raw food w Polsce dopiero raczkuje, zdążyło już narosnąć wiele mitów z nim związanych. Mamy wiele informacji czego nie można jeść, natomiast niewiele osób mówi o tym, co je będąc na witarianizmie. Przez co czasem można odnieść wrażenie, że właściwie nic nie można, a Raw food to kampania strachu przed jedzeniem. Żeby przeciwstawić się temu negatywnemu trendowi rozpoczęłam na swoim blogu: http://rawolucja.pl/ Raw Tydzień, w trakcie, którego codziennie publikuję moje dzienne menu, z przepisami i listą zakupów potrzebnych do ich wykonania, dla osób, które chciałyby do mnie dołączyć. Zapraszam wszystkich, którzy są zainteresowani tym sposobem odżywiania, do pooglądania przykładów mojego jadłospisu, jest on zimowy, ja w tym okresie jestem na 70% Raw food, staram się odżywiać sezonowo na tyle na ile to jest możliwe.

Jednak zachęcam do tej akcji przede wszystkim osoby, które już są na Raw food i prowadzą blogi lub strony na ten temat by podzieliły się swoim sposobem odżywiania i także przeprowadziły Raw Tydzień dla swoich czytelników. Mam już informację, że po mnie "pałeczkę sztafety Raw Tygodnia" ;)) przejmie Ewcia z http://surowadieta.blogspot.com/ A następnie Hautari z http://rawstaurant.blogspot.com/ Jestem im ogromnie wdzięczna za włączenie się do akcji i bardzo proszę również Was o dołączenie! :))

Niech zielona moc będzie z Wami ;))

Monika

Przeglądane: 977

Odpowiedz na to

Odpowiedzi do tej dyskusji

noooo Moniko Ty wiesz,że jestem z Tobą:) dziekuje serdecznie za wszelkie tego typu akcje! moze po dłuzszym stosowaniu ,głębszej wiedzy taki blog załoze sobie i ja:)

Pozdrawiam serdecznie

łoooł.....rewelacja!

Hej ja jestem tu nowa, ale już miałam przygodę ze 100%RAW food przez ok 3miesiace, ale wróciłam do smiecowego jedzenia, chociaż ciągle jem dużo warzyw i owoców, ale moja słabością są słodycze szczególnie kiedy mam stres, a ostatnio go miałam i to bardzo duuuzo. Od poniedziałku jestem na RAW food, ale nie 100% tylko na 80-90%. Przyłączam się.

Pozdrawiam:):)

Zawsze to w grupie raźniej:)

Ten RAW Tydzień to niesamowity pomysł, Moniko. Śledziłam Twojego bloga i teraz śledzę przepisy na blogu Ewci. Na tradycyjnej diecie jakoś człowiekowi nie przychodzi do głowy, żeby na śniadanie wypijać taki energetyczny koktajl. :) Ja niestety jeszcze nie wyszłam z etapu kanapek... :/

Ten pomysl z raw tygodniem jest wspaniały i akurat na topie dla mnie. Bo dopiero raczkuję w tym temacie, a nie mam pomysłów na dania:) 

Teraz co prawda szejkuję juz kilka dni i tak chyba bedzie do nastepnego piątku, ale będę korzystać z przepisów na pewno:) Wszystko podane jak na tacy, co trzeba kupić, co zrobić:) Jak ktoś jest zmęczony monotonnią diety i nie ma pomysłów, to naprawde jest wielka pomoc z Waszej strony. To wspaniałe, że poświecacie na swój czas dzieląc się tą cenną poradą i wiedzą. Ja napewno skorzystam:) 

Powodzenia i pozdrawiam:)

Bardzo się cieszę, że pomysł Wam się spodobał :))) W tej chwili Ewcia przejęła stery i już inspiruje smakołykami :)) Pepsi Eliot skontaktuj się z Anią Sośnierz bo najprawdopodobniej od niej "odbierzesz" Raw Tydzień :)

Rawsmaczności dla wszystkich,

Monika

Tak się zastanawiałem, czy Ania też zostanie w to wplątana:)

Super!!!

Och, czyli robi się z tego RAW Miesiąc - ale super! :D

Ania się sama wplątała... ;) Odbiera Raw Tydzień od Ciebie i prowadzi swój Wegański Tydzień.

Akima mam nadzieję, że dłużej niż miesiąc :) że do wiosny tak dotrwamy :) A wiosną wystartuje następny Raw Tydzień, tym razem wiosenny :D

No to skaczę z radości! :D Napisałaś, że po zimie jesteś na 100% raw - przepisy zupełnie bez kasz i gotowania na pewno będą intrygujące!

Akima, w lecie i wczesną jesienią jestem na 100% Raw :)) Wiosną jeszcze nie bardzo. Ale myślę, że to też dobrze, bo osoby zainteresowane Raw będą mogły zobaczyć pewien przekrój odżywiania od 70% do 100% surowego :)) Jak myślisz?

Uważam, że to świetny pomysł, bo sama jestem ciekawa jak to wygląda w praktyce. Nie ukrywam, że Twój RAW Tydzień bardzo mnie zmotywował (chociaz wcześniej jeszcze motywował mnie cały Twój blog). Staram się robić wszystko małymi kroczkami, bo raz rok temu, porwałam się na odstawienie chleba i cukru na rzecz samych sałatek, wręcz z dnia na dzień, i chodziłam chora, więc teraz wolę powoli wprowadzać zmiany. A takie przepisy pomagają mi urozmaicać dietę, każdego dnia coraz bardziej. Dobrze, że mam wsparcie w Mężu (dopytuje się, kiedy zrobię cały RAW Tydzień w domu ;)).

FACEBOOK

© 2012   Created by Basia Wesola.

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Warunki serwisu