Znaczniki:
Przeglądane: 592
Permalink Odpowiedź od Basia Wesola dnia Marzec 2, 2012 o 20:44 Hej Fuga! Moja mam używa termomixa od lat do wszystkiego w domu :) Mam bardzo dobre zdanie na temat tego sprzetu i kiedyś będę chciała go kupić. Napewno poradzi sobie z szejkami, pure, dipami, zupami, mieleniem :) Mozna w nim sztkować, mielic, miksować, gotować, ubijac ciasto, wszystko wszystko poza pieczeniem :) Posiada wiele funkcji, wszystkie spełniają swoje funkcje, ma czuła wage. Z tego co pamietam to ma duża moc, coś ponad 1000W.
Permalink Odpowiedź od Fuga dnia Marzec 2, 2012 o 22:55 Dzięki Basiu, zastanawiam się właśnie nad kupnem.
Permalink Odpowiedź od Basia Wesola dnia Marzec 3, 2012 o 1:51 :) Oni organizują pokazy, pamiętam, że moja mama ( ale to było ponad 10lat temu ) zgodziła sie na taki pokaz u siebie i dlatego miała zniżke kilkaset złotych. Ale nie wiem ile dokładnie. Dzisiaj termomix jest w nowszej wersji, rodzice znajomych kupili im w prezencie ślubnym. Zajmuje tak mało miejsca, ma tyle mozliwości. To są napewno dobrze zainwestowane pieniądze. Przez więcej jak 10 lat mojej mamie raz zepsuła się jedna czesc, tzw. motylek i to z wlasnej winy wiec kupilismy w serwisie, bez problemow. Ale wazniejsze czesci jak np silnik, noze w razie czego sa bardzo drogie. Jednak to jest bardzo wytrzymaly sprzet. To jest fajna opcja zwlaszcza dla rodzin, bo samemu to mozna miec, jeden garnek na pare, blender, jakis mlynek i dobry noz :)
Wiesz co Fuga, thermomix niby ma stosunkowo slaby silnik w porownaniu z vitamixem. Ale dziwnie daje sobie rade z ziarnami i cala reszta. Musi miec komponenty chyba wykonane z dobrej jakosci materialow. Mialam pare lat thermomixa - ale zanim jeszcze stalam sie wege (z 10 lat temu to bylo) i byl to ten pierwszy model w polsce. Teraz jest nowszy wypas. Powiem szczerze, ze sprzecior sprawdzal sie dobrze, ale wtedy robilam w nim glownie ciasta, zupki. I mielilam ziarna. Teraz ma go moja bratowa i dalej uzywa. Sprzet jest wieloletni jak widac. Ja nawet swego czasu zastanawialam sie nad kupnem tego urzadzenia, bo moj maz napalal sie na gotowanie w nim zup dla siebie. Ale powiem tak CENA mnie przerosla. Ponad 3 kaflaki za malaksero blender o mocy kilkuset Watt, to troche za duzo. I w koncu kupilam ten co mam. Jestem zadowolona, choc przyznam, ze teraz np szukam malego blenderka - takiego na wyjazdy - bo przeciez takiego grzmota nie bede ze soba nigdzie wozic. Moim zdaniem trzeba patrzec na noze - by nie byly zbyt cienkie, ale tez zbyt grubasne - bo takie mialam np w swoim starym philipsie i blender ten nie potrafil sobie radzic z liscmi, mimo, ze moc mial spora i zadowalajaca.
Permalink Odpowiedź od Fuga dnia Marzec 6, 2012 o 22:06 Mnie też cena powala, dlatego zbieram opinię czy warto się wykosztować. Teraz akurat jest promocja do końca marca, bo sprzedają na raty (20 rat) bez procentów. w następną sobotę będzie u mnie prezentacja, więc okaże się czy to warto się wykosztować. Mam w domu blender Kenwooda o mocy 1000 w, który nie jest najgorszy ale męczy się przy gęstszych rzeczach, więc porównam je.
Permalink Odpowiedź od Edyta Babiarz dnia Marzec 6, 2012 o 21:21 A ja mam teraz jakiś tani blender z Lidla ze szklanym kubkiem - używam dość często od 2 lat - a w sezonie truskawkowym przechodzi katusze;) - kupiłam na chwilę, ale widzę, że chyba pochodzi dłużej
chciałam tylko zakomunikować, ze w sklepie rawfoods.pl można kupić Vita mixa w cenie troche nizszej - bo okolo 2 tysiecy. To i tak dalej duzo, ale widze, ze ten vutamix ma mozliwosc podgzrewania - czyli cos jak thermomix. Ale moc wieksza, no i to vitamix. Gdyby nie to, ze mam ten swoj hendi - chyba wzielabym kredyt....
p.s.
ja nie mam inetresu by reklamowac sklep rawfood.pl - po prostu ostatnio bylam na ich stronie i uprzejmie donosze o nowosci..:) pozdrawiam!
© 2012 Created by Basia Wesola.