Znaczniki:
Przeglądane: 932
Permalink Odpowiedź od Aga dnia Listopad 9, 2010 o 13:25
Permalink Odpowiedź od Poli dnia Listopad 9, 2010 o 14:19
Permalink Odpowiedź od Aga dnia Listopad 9, 2010 o 14:36
Permalink Odpowiedź od Poli dnia Listopad 9, 2010 o 15:41
Permalink Odpowiedź od Aga dnia Listopad 9, 2010 o 19:33
Permalink Odpowiedź od Poli dnia Listopad 9, 2010 o 22:09
Permalink Odpowiedź od Aga dnia Listopad 9, 2010 o 22:17 
Permalink Odpowiedź od RAWolucja dnia Kwiecień 19, 2011 o 9:44 A mi się wydaje, że to nie jest możliwe - mieć dietę tak bardzo alkalizującą żeby nastąpiły aż tak poważne uszkodzenia zdrowia. Przecież produkty przemiany naszego własnego metabolizmu są kwasowe. Do tego każdy stres czy złość wytwarzają w organizmie reakcję w wyniku której powstają bardzo silne kwasy. Jak dla mnie on przegiął z tłuszczami. Wg mnie o tym się często zapomina w Raw food czy nawet diecie równowagi kwasowo - zasadowej. Za bardzo ufamy tekstom "kiedyś ludzie nie liczyli żadnych bilansów i byli zdrowi niczym Ewa i Adam w Raju". W mojej opinii (a stwierdzam to na podstawie własnych doświadczeń i wielu rozmów) gdybyśmy podchodzili do diety bardziej matematycznie a nie emocjonalnie i planując codzienne menu siedli i zastanowili się nad bilansem węglowodanów, tłuszczy, białka, witamin, mikroelementów itd. niczym rasowi pakerzy ;p nie pojawiałyby się w Raw food takie sytuacje, że ktoś nie może schudnąć, ktoś przytyć, komuś zanika okres, innym wypadają włosy itd. Bo to że Raw food to najzdrowsza dieta wiedzą (prawie ;p) wszyscy. Ale to nie jest magiczna dieta. Będąc na niej tak samo potrzebujemy odpowiedniej ilości węglowodanów, tłuszczy i białek. Nie tylko chlorofilu. No i zwykłych, okresowych badań. Ze wszystkim można przegiąć - ze zdrowymi węglowodanami, ze zdrowymi tłuszczami i mega zdrowym białkiem. W mojej opinii opieranie się na reakcji własnego organizmu po spożyciu pokarmów jest ok, ale są choroby rozwijające się na tyle pomału, że ciało nie reaguje na tyle silnie, że to zauważymy. Wydaje mi się, że to właśnie wydarzyło się u tego człowieka z filmiku.
Pozdrawiam,
Monika
Permalink Odpowiedź od Ania Sweetfairy dnia Kwiecień 19, 2011 o 7:31 dzieki za tabelke.. tez mnie pare rzeczy zdziwilo, bo czytalam kiedys ksiazke o zdrowej diecie (nie pamietam tytulu) i tam bylo wspomniane o rownowadze Ph z zalaczona lista produktow kwasnych i zasadowych... i banany byly na liscie kwasnej a tu w tej tabelce sa jako lekko alkaliczne.. takze tez nie wiem komu wierzyc...
w kazdym badz razie nie zamierzam odrzucac produktow o Ph kwasnym bo one tez sa potrzebne, chodzi o balans pomiedzy zasadowymi a kwasnymi przeciez, co nie?
Permalink Odpowiedź od RAWolucja dnia Kwiecień 19, 2011 o 9:27 Z pH owoców to jest tak, że te mniej dojrzałe mają wyższe pH, a te bardzo dojrzałe są zakwaszające. Właśnie banan jest tego najlepszym przykładem. Mniej dojrzały jest lekko zasadowy a bardzo dojrzały jest kwaśny :)) Dlatego też świeże daktyle są lekko zakwaszające, a te suszone już baaardzo. Chodzi o koncentrację cukrów. Czym bardziej dojrzały owoc tym jest ona większa. Natomiast w tych suszonych jest ogromna.
Choć jeśli chodzi o tą zasadę, że to co słodkie jest kwasowe największym wyjątkiem (dla mnie ogromnym zaskoczeniem ;p) jest marchewka i buraczki, które są lekko i średnio alkalizujące :))
Z tym odrzucaniem słusznie prawisz. Szczególnie, że te oznaczone jako alkalizujące z innych powodów nie zawsze są zdrowe np. mleko. Dlatego trzeba patrzeć na całość...
Permalink Odpowiedź od Bart M dnia Kwiecień 21, 2011 o 17:01
Permalink Odpowiedź od RAWolucja dnia Kwiecień 21, 2011 o 17:22 W mojej opinii ta powyższa tabelka jest błędna. Ja najbardziej ufam (ze względu na to, że mój własny organizm to potwierdził) liście produktów jaką podaje Young. Wrzuciłam ją tutaj: http://vitalmania.pl/group/dietakwasowozasadowa/forum/topics/produk... Ale wiadomo, każdy ma swoją wersję ;pp
A co do tego co piszesz Bart, uważam, że może coś w tym być. Ale to bardzo indywidualna sprawa jak ktoś reaguje na określone produkty. Dla mnie np. pomarańcze nie są alkaliczne. I patrząc w ten sposób trudno byłoby stworzyć "dietetyczne zalecenia" hehe :)
Pozdrawiam,
Monika
© 2012 Created by Basia Wesola.