Vitalmania.pl

Banany. Zawierają 3 naturalne cukry- sacharozę, fruktozę i glukozę, w połączeniu z błonnikiem, dają szybkiego, lecz odżywczego i długotrwałego kopa energii.


Badania udowodniły, że zaledwie 2 banany dostarczają organizmowi wystarczającą ilość energii, by mógł intensywnie pracować przez 90 minut. Nie ma wątpliwości, że
banany są numerem 1 wśród ulubionych owoców sportowców. Lecz energia nie jest
jedynym powodem, dla którego powinniśmy jeść te smaczne owoce. Pomagają one
dojść do zdrowia po chorobie i podnieść naszą odporność na nie, co sprawia, że
powinniśmy dodać je do naszej codziennej diety. Oto więcej przypadłości (i nie
tylko), na które banany mają dobroczynny wpływ:



Depresja: Zgodnie z najnowszymi badaniami przeprowadzonymi przez grupę MIND nad ludźmi cierpiącymi na depresje, wiele z nich czuło się lepiej po zjedzeniu banana.
Spowodowała to tryptofanina, rodzaj białka, które ciało przetworza na
serotoninę, hormon szczęścia, który poprawia nam nastrój.



PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego): zapomnij o tabletkach- zjedz bananka. Witamina B, którą zawierają, reguluje poziom glukozy we krwi, co może
korzystnie wpłynąć na nasz nastrój.



Anemia: Banany mają dużo żelaza, stymulują więc produkcję hemoglobiny we krwi, co pomaga u ludzi chorych na anemię.



Ciśnienie krwi: Te unikalne tropikalne owoce zawierają ogromne ilości potasu i znikome ilości soli, co powoduje, że są świetnym sposobem na regulację ciśnienia. Tak
bardzo, że amerykański Instytut Żywienia i Lecznictwa ogłosił je idealnym
lekiem na tę dolegliwość.



Koncentracja i pamięć: 200 studentów ze szkoły z Twickenham, podczas egzaminów jadło banany na śniadanie, w czasie przerw i na obiad by poprawić swą zdolność uczenia się.
Badania pokazały, że potas w nich zawarty znacznie pomógł uczniom skupiać się
na lekcjach.



Zaparcia: Ze względu na wysoką zawartość błonnika, włączenie bananów do codziennej diety wpomaga pracę jelit. Pomoże to przezwyciężyć problem bez uciekania sie do
środków przeczyszczających.



Kac: jedną z najszybszych dróg na zwalczenie kacaa jest wypicie koktajlu z bananów, mleka i miodu. Banan łagodzi podrażnienia żołądka i, przy pomocy miodu, podnosi
obniżony poziom cukru we krwi. Mleko z kolei nawilża i nawadnia organizm.



Zgaga: Banany posiadają naturalne właściwości przeciwkwasowe, więc jeśli cierpisz z powodu zgagi, koniecznie z nich skorzystaj.



Poranne nudności: Bananowe przekąski pomiędzy posiłkami utrzymują poziom cukru na właściwym poziomie, dzięki czemu unikamy porannych wizyt w toalecie.



Ukąszenia komarów: Zanim sięgniesz po krem po ukąszeniach, spróbuj posmarować skórę wnętrzem skórki banana. Wiele osób stwierdziło, że swędzenie i obrzęk ustały po
tym "specyfiku".



Słabe nerwy: Witaminy z grupy B, zawarte w tych żółtych owocach uspokajają system nerwowy, co jest szczególnie ważne dla nerwowych osób.



Wrzody: Banany są wykorzystywane jako dietetyczne jedzenie w przypadkach rozstroju jelit ze względu na ich delikatną konsystencję i delikatność. To jeden z
nielicznych owoców, który może być bez problemów jedzony surowy przy wrzodach.
Przy okazji neutralizuje nadkwasotę i podrażnienia żołądka.



Kontrola temperatury ciała: Wiele innych kultur uważa banany za "uspokajające" owoce, które obniżają emocjonalną i fizyczną temperaturę kobiet w ciąży. Na
przykład w tajlandii, kobiety oczekujące dziecka, jedzą wiele bananów, by ich
dzieci urodziły się z odpowiednią temperaturą. Dzieje się tak za pomocą
trytofanu, który znajduje się w bananach.



Palenie: Banany są świetną pomocą dla ludzi, którzy rzucają palenie. Witaminy z grupy B , jak i potas i magnez, pomagają organizmowi uwolnić się od głodu nikotynowego.



Stres: Potas jest niezbędnym minerałem, który reguluje rytm serca, bierze udział w transporcie tlenu do mózgu i reguluje bilans wody w organizmie. Kiedy jesteśmy
zestresowani, wzrasta szybkość przemiany materii i poziom potasu spada. Bogaty
w potas banan pomoże go podnieść.



Kurzajki: Ludzie wierzący w medycynę naturalną przysięgają, że jeśli chcesz wyleczyć się z kurzajek, weź kawałek skórki banana i przyłóż ją, wierzchem na zewnątrz.
Następnie ostrożnie przylep ją plastrem lub bandażem.



Krzaki róż: Zmiksuj banana i oskrob jego skórkę i wrzuć je do miksera z wodą. Zmiksuj dokładnie i wylej to na krzak róży. Zagwarantowane zdrowe korzenie i wiele
pięknych pachnących kwiatów.



Jak widać, banany są naturalnym lekarstwem w wielu przypadłościach. W porównaniu z jabłkiem wypadają świetnie: zawierają 4 razy więcej białek, 2 razy więcej weglowodanów,
3 razy więcej fosforu, 5 razy więcej witaminy A i żelaza i 2 razy więcej innych
witamin i minerałów. Są także bogate w potas i są jednymi z najwartościowszych
owoców na świecie. Więc może to czas zmienić znane przysłowie na


"Jeden banan dziennie utrzyma lekarza daleko ode mnie" :]



Przeglądane: 105

Komentarz

Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci Vitalmania.pl!

Dołącz do Vitalmania.pl

Skomentowane przez Agnieszka dnia Wrzesień 27, 2010 o 20:27
no to gratulacje :) zawsze można pomrozić, mam nadzieję, że ja wkrótce też będę takie miała. ja słyszałam od teścia, że konie na nawóz najlepsze, tylko gdzie konia trzymać i za co? ;) fajnie, że Ci takie porosły. w przyszłym roku o tej porze mam nadzieję, że już będę się rozglądać za własną ziemią. póki co dodaję "eko" tylko to co konieczne.
Skomentowane przez Poli dnia Wrzesień 27, 2010 o 20:21
Kontynuując temat, chcialam dodac cos od siebie.
W tym roku zabralam sie za ogrodek , dosc spory 300 m2, i myslam ,ze bedzie ciezko. Jako nawoz kupilam od znajomego co trzyma kury na jajka. Kury mozna powiedziec ekologiczne ;) I posadzilam sporo warzyw. Wszystko tak mi poroslo, ze salaty wygladaly jak mutanty, porobilam zdjec to znjomi nie wierzyli, ze bez opryskow i calej rezty mozna wychodowac takie duze i piekne warzywa. Eko Salaty kupowane w sklepie, sa dwa razy mniejsze od moich, moj seler naciowy ma piekny ciemnozielony kolor , w sklepie takze ekologiczny jaśniutki wyblaknięty zielony.
Robaki zaatakowały mi tylko rzodkiewki, reszta warzyw czysta. Wiec odpadow wlasciwie nie mialam, pomijajac smieszne ksztalty z marchewek ;).

Wiec po wlasnych doswiadczeniach wiem ze, ta zewnosc eko kupowana w sklepie ma naprawde malo wspolnego z prawdzowa ekologiczna zywnoscia, ale co zrobic, jesli mamy taki klimat ,ze nie da rady uprawiac samemu caly rok :(
Skomentowane przez Agnieszka dnia Wrzesień 27, 2010 o 10:52
no to ja jestem po środku chyba, faktycznie daleko tu do ody do banana :)
Skomentowane przez Agnieszka dnia Wrzesień 27, 2010 o 10:03
tylko jak mi słusznie zwrócił uwagę mój mąż, jeśli coś jest produkowane w ilościach milionowych to czy możliwe jest, że to coś jest faktycznie wolne od nawozów sztucznych, modyfikowania, pestycydów itd. bo tak naprawdę jaką mamy pewność, że coś jest niemodyfikowane, wyhodowane bez nawozów, oprysków i szkodliwych substancji. niektóre uprawy ekologiczne mają rację bytu dzięki specjalnym "szczepionkom" tylko, że jeszcze nikt nie sprawdził wpływu tych szczepionek na nasze zdrowie. następną kwestią jest czy uda się wyżywić wszystkich, jeśli rolnictwo sprowadzi się do kilkuset, kilku tysięcy upraw z jednego gospodarstwa. są jeszcze nieurodzaje, zmiany klimatyczne itp rzeczy. ile myślicie może wyprodukować jedno gospodarstwo, stosujące wyłącznie metody ekologicznego rolnictwa. jakie metody stosuje to rolnictwo. kiedy dojdziemy do badań nad poszczególnymi metodami. jak są pakowane rodzynki ekologiczne. jaka ma być ta skala, żebyś miał pewność, że to co faktycznie jesz/kupujesz nie pochodzi z tych samych upraw co orzechy z regału obok. w końcu ilość opakowań w sklepie jest ta sama. a sieć np. biofuturo, natu itd ogromnie wielka we wszystkich miastach Polski w wielu sklepach. jedynym sposobem jest uprawianie własnego ogródka. A jeżeli część ludzi będzie uprawiać własny ogródek to czy reszta da radę się wyżywić z tego co zostanie wyprodukowane ekologiczne? czy myślicie, że gdyby nagle wszyscy zaczęli kupować tylko żywność ekologiczną to by jej starczyło? moim zdaniem na pewno nie. ceny poleciały by w dół tak? tzw ekonomia skali, ale przez wzrost podaży nie wzrośnie uprawa tylko produkcja. owszem wspieranie rolnictwa ekologicznego jest najlepszym z możliwych rozwiązań w połączeniu ze znakowaniem żywności, tylko jak sprawdzić czy banan, sałata, marchewka, ogórki są faktycznie eko? jechać i szukać po certyfikacie? za każdym razem? czy zaufać? są ludzie jak ja, którzy na pewno by to hodowali w taki sposób, ale są ludzie jak mój mąż, który gdy tylko by mu wzrosła sprzedaż, znalazł by sposób, aby produkować tego więcej i sprzedawać więcej, a jak osiągnął by odpowiednią ilość dochodów utrzymanie certyfikatu nie byłoby już dla niego problemem. jest na tym świecie niewielu ludzi, którzy łapówki nie wezmą.
Skomentowane przez Agnieszka dnia Wrzesień 27, 2010 o 8:47
czyli co? wszystko jest jeszcze w fazie rozmów... na razie sobie nie znakują, czyli trzeba kupować w Carefourze, bo inaczej nie wiesz czy kupujesz żywność modyfikowaną czy nie. dobrze wnioskuję? a z tymi płodami to już taki argument poniżej pasa, bo wiadomo, że każda (no prawie) matka zbankrutuje, ale dziecka na świadome niebezpieczeństwo nie narazi, a nie każdego stać na wyłącznie ekologiczne produkty.
Skomentowane przez Poli dnia Wrzesień 26, 2010 o 23:05
Cos, co tyczy GMO:

Profesor Andrés E. Carrasco, słynny argentyński embriolog z Uniwersytetu w Buenos Aires zaprezentował szokujące wyniki dotyczące herbicydu Roundup, używanego w 70% wszystkich upraw GMO, który powoduje deformacje twarzy i uszkodzenia systemu nerwowego płodów ludzkich.

Minister Rolnictwa Walonii wezwał do reformy rolnictwa opartej na jakości.

Minister Środowiska Regionu Bruksela ogłosiła, że właśnie dzisiaj rząd regionalny stolicy Unii Europejskiej także podjął decyzję, by być regionem wolnym od GMO.

Batalia przeciw GMO jest czymś więcej niż tylko sprawą technologii. Chodzi tu o różnorodne i ekologiczne rolnictwo oraz rozwój obszarów wiejskich, praktykowane przez niezależnych rolników, produkujących produkty wysokiej jakości, a nie o zorientowany na towary globalny agro-biznes.

ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl
Przeczytaj – „Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych
problemów”, autor: Julian Rose www.renesans21.pl

* Uczestnicy konferencji usłyszeli szokujące dowody, że jeden z najważniejszych herbicydów powoduje deformacje płodów ludzkich,
* Grupa Carrefour Group jest wśród głównych sieci handlowych, które obiecują utrzymać handel wolny od GMO,
* Ministrowie deklarują Brukselę jako region wolny od GMO.

Brussels, 16/09/2010 – John Dalli, Europejski Komisarz ds. Zdrowia i Spraw Konsumenckich wysłuchał ostrej krytyki od uczestników konferencji „Regiony Wolne od GMO” w Brukseli w dniu 16 września 2010 r. Dalli szczegółowo wyjaśnił propozycję Komisji, dotyczącą przekazania krajom członkowskim prawa do zakazu uprawy roślin genetycznie modyfikowanych, jednak przyznał delegatom, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności powinien być zreformowany (EFSA).

Komisarz odpowiadał na pytania José Bové, słynnego znanego rolnika i wiceprzewodniczącego Komisji ds. Rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Bove wezwał do „drakońskich” reform EFSA. Jeden z delegatów nazwał EFSA „farsą drzwi obrotowych i kontroli przez korporacje”. Dalli odpowiedział, że jako nie-naukowiec nie jest w stanie ocenić jakości pracy EFSA, ale przyznał, że była krytyka Urzędu w wielu dziedzinach i zaprosił Bové i inne organizacje pozarządowe do uczestniczenia w procesie reform. Dodał, że ostatnie przypadki zanieczyszczenia modyfikowanymi genetycznie ziemniakami ‘Amadea’ firmy BASF w Szwecji umocniły jego przekonanie, że należy wzmocnić monitoring GMO w całym procesie produkcji.

Bové podsumował uczucia delegatów: „Nikt nie może nas zmusić do konsumpcji GMO lub niszczyć naszego rolnictwa dla GMO. To jest wybór polityczny, dla którego dzisiaj tu jesteśmy.”

Benoit Lutgen, Minister Rolnictwa Walonii wezwał do reformy rolnictwa opartej na jakości: „Jest to jeden z powodów, dla którego Walonia jest członkiem sieci regionów wolnych od GMO”.

Evelyn Huytebroeck, Minister Środowiska Regionu Bruksela ogłosiła, że właśnie dzisiaj rząd regionalny stolicy Unii Europejskiej także podjął decyzję, by być regionem wolnym od GMO.

Konferencja, która odbywa się w budynku Parlamentu Europejskiego, zgromadziła 300 przedstawicieli regionów wolnych od GMO, inicjatyw obywatelskich, rolników, organizacji ekologicznych i konsumenckich z wszystkich państw członkowskich oraz członków Parlamentu Europejskiego. Liczba wszystkich regionów wolnych od GMO oraz gmin w UE przekroczyła 4 000 wraz z najnowszym członkiem – Brukselą, stolicą Unii Europejskiej.

Komentując propozycję Komisarza Dalli, by oddać decyzje o dopuszczaniu upraw roślin modyfikowanych genetycznie państwom członkowskim, w imieniu organizatorów konferencji wypowiedział się Benedikt Haerlin: „Doceniamy fakt, że w końcu wydaje się, że Komisja akceptuje, że nie można zmusić do GMO obywateli i rolników europejskich. Jednak, panu Dalli nie udało się odnieść do poważnych spraw, jak zdrowie i zagrożenia środowiskowe, które muszą być uregulowane na poziomie Wspólnoty.”

Profesor Andrés E. Carrasco, słynny argentyński embriolog z Uniwersytetu w Buenos Aires zaprezentował szokujące wyniki dotyczące herbicydu Roundup, używanego w 70% wszystkich upraw GMO, który powoduje deformacje twarzy i uszkodzenia systemu nerwowego płodów ludzkich. Z powodu publikacji badań w sierpniowym wydaniu pisma „Chemical Research in Toxicology” (Badania chemiczne w toksykologii) prof. Carrasco został fizycznie zaatakowany przed prezentacją swoich prac w Ameryce Południowej.

Haerlin dodał „Batalia przeciw GMO jest czymś więcej niż tylko sprawą technologii. Chodzi tu o różnorodne i ekologiczne rolnictwo oraz rozwój obszarów wiejskich, praktykowane przez niezależnych rolników, produkujących produkty wysokiej jakości, a nie o zorientowany na towary globalny agro-biznes. Jest to punkt zwrotny dla następnej reformy Wspólnej Polityki Rolnej”.

To podejście zostało poparte przez przedstawicieli największych firm produkujących i sprzedających żywność, włącznie z Grupą Carrefour i EDEKA Nord. Przyrzekli oni utrzymać swoją politykę bez GMO, w stosunku do produktów, które muszą być znakowane zgodnie z aktualnym prawem UE. Delegaci powtórzyli swoje dawne żądania obowiązkowego znakowania produktów od zwierząt żywionych paszami GMO. Dobrowolne systemy znakowania produktów wolnych od GMO: mięsa, mleka i jaj istotnie zwiększyły ich udział na rynku i pokazały potrzebę konsumentów do zagwarantowania przejrzystości i swobody wyboru.

Uczestnicy konferencji ostrzegli Radę Europy i Parlament Europejski przed targowaniem się zdrowiem i bezpieczeństwem środowiskowym w związku z krajowymi zakazami uprawy roślin modyfikowanych genetycznie, które są faktem. Zamiast tego powinno być wprowadzone moratorium na dopuszczenia GMO na poziomie UE, do czasu aż Komisja rozstrzygnie problemy oceny ryzyka, prawa o ścisłej czystości nasion aż do rozważenia społeczno-ekonomicznych skutków dla rolników i producentów żywności.

http://www.gmo-free-regions.org/conference2010/press.html
Skomentowane przez Agnieszka dnia Wrzesień 26, 2010 o 20:03
jem kilo dziennie :) mam się całkiem dobrze i zgadzam się z przedmówcą, że smak dojrzałego banana można sobie zafundować jak mu się da poleżeć pod warunkiem, że się kupi mocno żółtego, a nie zielonego, te nigdy nie dojdą, a gniją powoli od środka. moje wczorajsze (kupiłam chyba ze 3, 4 kilo w Selgrosie) juz dziś mają kropki, więc czas na lodówkę (szkoda,że tam już nie ma na nic miejsca). Dla porównania banany w Selgrosie 4,80 za kg, w Lidlu (zielone!) za 3,70 eko-banany organiczne 11 zł za kilo, szansa kupienia raz na tydzień zaraz po dostawie. i mały cytacik z forum internetowego:

Za cholerę nie wiem, czym się różnią te bio-banany od bananów. Domyślam się, że nie chodzi tu jednak o banany genetycznie zmodyfikowane, ale te pochodzące z tzw. upraw ekologicznych, czyli bez użycia nawozów sztucznych.

W Stanach jest jak jest, co prawda przeciętny obywatel bez mrugnięcia okiem cię zapyta "is cotton candy sugar-free?", ale ten sam obywatel dobrze wie, co to jest biotechnologia. W Polsce z kolei każdy ma na nią swoją teorię i myśli np. że skoro jesteś z zawodu biotechnologiem, to projektujesz ogrody, a zjedzenie genetycznie modyfikowanej marchewki grozi im kalectwem lub śmiercią. Prawda jest taka, że np. 100% kukurydzy na rynku europejskim to kukurydza GMO. Soja, fasola i inne strączkowe: 80%, pomidory 40%, jabłka 50%. Nie zapominajcie, że zwykła krzyżówka dwóch odmian rośliny też jest już modyfikacją genetyczną, tyle że bez bezpośredniej ingerencji technik biologii molekularnej.

Istota modyfikacji genetycznych sprowadza się do tego, w wielkim skrócie, że do genomu rośliny;
- klonuje się nowy gen, który koduje białko odpowiedzialne za expresję jakieś pożądanej cechy,
- wycisza się gen (lub kilka genów), którego expresja jest przyczyną cechy, jaką chcemy wyeliminować

Niezależnie, jakie modyfikacje zostaną poczynione, materiał genetyczny rośliny jak i wszystkiego, co człowiek zje, zostaje strawione w układzie pokarmowym przez enzymy zw. nukleazami. Zmodyfikowane DNA ulega więc tak czy inaczej rozbiórce do części pierwszych - nukleotydów i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Kwestią sporną natury etycznej mogą być modyfikacje dalekosiężne z udziałem zwierząt. "Więcej mięsa w mięsie"... itd.

Można sobie dyskutować o tym, czy wolicie jeść GMO czy nie. Prawda jest taka, że coraz więcej warzyw i owoców na rynku jest już w mniejszym czy większym stopniu zmodyfikowana, a my je zjadamy tak czy inaczej.

ja jem zwykłe banany, źródło: http://kominek.blox.pl/2006/04/ZYWNOSC-GENETYCZNIE-MODYFIKOWANA.html
Skomentowane przez Wild Tofu dnia Wrzesień 25, 2010 o 21:01
Znajomy znajomych brazylijczyk jak do polski zawitał to nie tknął żadnego egzotycznego owoca ze sklepu twierdząc, że wszystkie jakieś niedojrzałe są i bez smaku. Wcale się nie dziwię.

Ilu z nas tak naprawdę zna smak dojrzałego banana?
Skomentowane przez Poli dnia Wrzesień 24, 2010 o 12:01
Ta wit b12 to odnosila sie bardziej do palenia, ale rzeczywiscie mozna to odczytac jako dezinformacje , edytuje ;)
Skomentowane przez Aga dnia Wrzesień 24, 2010 o 11:36
hmm rzeczywiście dobre oko, myśle że to poprostu małe przeoczenie przez Poli:))

FACEBOOK

© 2012   Created by Basia Wesola.

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Warunki serwisu